czwartek, 31 października 2013

Yankee Candle - Halloween

 Dziś wieczór Halloween, postanowiłam więc odpalić tarty przygotowane specjalnie na to święto, czyli Candy Corn i Witche's Brew.




Zaczęłam od  Candy Corn i sądzę, że był to dobry wybór jeśli chodzi o kolejność odpalania. Ze względu na to, że ma mniej intensywny zapach niż Witche's Brew. A po Witche's Brew mogłabym nie poczuć już Candy Corn.




Candy Corn to zapach słodki. Jest to zapach słodki jak cukierek lub jakiś inny przysmak który można by schrupać w taki wieczór. Pachnie też miodem. Jest to przyjemny ale w sumie przeciętny zapach.

























A teraz czas na psikus ;) czyli Witche's Brew. To już zapach nie banalny. Jest to intensywny zapach ma w sobie mroczne nuty. Ciężko określić czym pachnie ale jest to zapach który bardzo mi się spodobał. Nie jest owocowy, nie jest też słodki - to prawdziwy napar czarownicy :)



Przypominam o rozdaniu

8 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Nie chce tu reklamować konkretnego sklepu. Przez internet można kupić w 3-4 sklepach wystarczy wpisać w google yankee candle i wyszuka :)

      Usuń
    2. Jeśli mieszkasz w większym mieście typu Warszawa, Kraków, Wrocław to można dostać w sklepie stacjonarnym.

      Usuń
    3. Podobno bywają w Organique i w Piotr i Paweł, u mnie w mieście nie mają te sklepy Yankee Candle :(

      Usuń
  2. Witches Brew to naprawdę magiczny zapach...Idealny na wietrzny, jesienny wieczór do dobrego filmu/książki, najlepiej horroru :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie żaden z nich niestety nie zauroczył, traktuje je bardziej jak ciekawostkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. A miałam się skusić na Candy Corn

    OdpowiedzUsuń